Zdjęcia ślubne i krótkie relacje z fotoreportaży ślubnych i sesji plenerówych, które systematycznie umieszczam w formie blogu.
W sierpniu ubiegłego roku miałem przyjemność realizować fotoreportaż ślubny dla jednej mojej znajomej. Ślub i wesele odbywały się w Niedrzwicy Dużej. Przyjęcie weselne w posiadającym doskonałe warunki techniczne lokalu Impresja. Upalny koniec lata dawał się we znaki podczas Mszy Świętej, ale dopiero prawdziwy żar można było poczuć podczas gorącej zabawy na przyjęciu weselnym. Bardzo udane wesele. Bawili się zarówno młodzi goście jak i seniorzy weselni. Jak to mawiają Niedrzwica zawsze potrafi się dobrze bawić a tej nocy słowa te zyskały szczególne znaczenie.
Początkowo nic nie zapowiadało tak „gorących” klimatów, które udzieliły się tego lipcowego wieczoru zarówno gościom zgromadzonym na przyjęciu jak i obsłudze uroczystości weselnej. Tuż przed wejściem młodej pary do kościoła ulewny deszcz, który jednak dość szybko ustępuje miejsca palącemu słońcu.
Kiedy goście weselni docierają do lokalu temperatura powietrza sięga zenitu i nawet dmuchawy na sali weselnej nie potrafią schłodzić wspaniałej zabawy, którą po raz kolejny funduje zgromadzonym lubelski zespół muzyczny Voiceband. Mimo tego, że około 22.00 temperatura powietrza pozwala wreszcie normalnie oddychać, gorąca atmosfera na parkiecie trwa nadal.
Apogeum dobrej zabawy to znakomicie przeprowadzone oczepiny z których zdjęcia postaram się dodać w najbliższym czasie w osobnym artykule.
Podczas mojej wędrówki wspomnień zleceń z ostatniego roku nie mogło zabraknąć wspaniałej imprezy w Piotrowicach u Sławka i Anety. Ci przesympatyczni młodzi ludzie z uwagi na wyjazd za granicę zaraz po weselu zmuszeni byli realizować plener w trakcie wesela. Niemniej było to dla mnie tak ciekawe doświadczenie ze względu na fakt, że wykazali się ogromną elastycznością. Niestraszne im były podziemia dworku w Osmolicach ani potwornie gryzące komary, których chmary pchały się do oczu zarówno młodym jak i mi utrudniając prace.
Uliczkę przy kościele w tej niewielkiej miejscowości można było tej ciepłej, czerwcowej soboty porównać do ulicy Peowiaków w Lublinie w godzinach szczytu. Ruch, zgiełk i sznurek samochodów zapanował kiedy trzy śluby odbywały się po sobie godzina, po godzinie. Przyjęcie weselne w domu Pani młodej. Goście weselni mieli okazję bawić się przy muzyce znakomitej Lubelskiej grupy Obsession. Kilka dni po weselu realizowałem sesję plenerową z parą młodą na „starych śmieciach”. Okolice Nałęczowa, Park w centrum tego miasteczka oraz Wójciechów ze swoją Wieżą Ariańską odstąpiły nieco swego klimatu który odrysował się na zdjęciach ślubnych.
W drugiej połowie maja po raz pierwszy zawitałem z realizacją zdjęć ślubnych do mojej rodzinnej miejscowości. Debitu wspominam bardzo miło. Ksiądz proboszcz Marian Kaczmara przyjął mnie bardzo życzliwie - za co gorąco dziękuję. Przyjęcie weselne w Niedrzwicy Kościelnej, która po remoncie robi furorę wśród mieszkańców Niedrzwicy Dużej. Przystępne warunki cenowe i dobre zaplecze kuchenne sprawiają, że remiza strażacka w Niedrzwicy Kościelnej dość skutecznie konkuruje z takimi lokalami jak Marzanna, Sekrety Telimeny, Impressa, a nawet sala widowiskowa GOKSiR w Niedrzwicy Dużej.
Fotografia ślubna powoli zapada w zimową drzemkę. Drobna pobudka nastąpi zaraz po Świętach Bożego Narodzenia, ale na dobre sezon ruszy znów dopiero wiosną. Zimowe miesiące to czas na podsumowania swojej pracy w mijającym roku oraz planowanie zajęć na kolejny etap twórczości. Nowy sezon, nowe wyzwania, którym zamierzam sprostać a także nowe cele, które wyznaczyłem sobie, jako artysta plastyk. W zakresie podsumowań postanowiłem przybliżyć moje wybrane zlecenia z roku 2010 w niemalże formie telegraficznej. Dziś hasło zabawa i na pierwszy ogień zdjęcia ślubne, które miałem przyjemność żelazować w malowniczym miasteczku Krasnystaw. Kilka fotografii przedstawiających dobrą zabawę gości weselnych. Zespół Voiceband, który bawił zgromadzonych na tej imprezie, swoim repertuarem potrafił sprostać oczekiwaniom zarówno młodych gości jak i seniorów weselnych.
Lublin to przepiękne miasto. Zarówno za dnia jaki nocą. Nasze stare miasto może z powodzeniem równać się z podobnymi obiektami które mają Warszawa i Kraków. Naszemu miastu brakuje jednak profesjonalnej promocji jaką mają nasze największe ośrodki w kraju. Z tego mechanizmu korzysta Wrocław, Poznań i kilka mniejszych miastu. U nasz zdecydowanie tego brakuje.
Zdjęcia ślubne na starym mieście to niezapomniane przeżycie. Zapraszam do oglądania kilku fotografi z nocnej wycieczki po Starym Mieście orazokolicy Niedrzwicy Dużej.
Joasia i Grzegorz trafili na wspaniałą pogodę do realizacji zdjęć plenerowych. Jednak po kilku godzinach pracy upał dawał się tak mocno we znaki, że finałowa scena rozgrywała się na boisku sportowym gdzie jeden z przyjaciół polewał młodą parę ogromnym wodnym natryskiem. Tym razem również korzystałem z uprzejmości Pana Artura Jaśkowskiego, który będąc właścicielem lokalu Kuźnia udostępnił nam salę bilardową na potrzeby sesji fotograficznej.
Sesja plenerowa jeszcze z roku, 2009 którą realizowałem dla Violi i Tomasza była niejako wycieczką po okolicznych ciekawych miejscach. Stary wiadukt kolejowy w Krężnicy Jarej, przepiękne plenery w Niedrzwicy Kościelnej o na koniec sportowy bar Kuźnia posłużyły nam, jako elementy tła do ich drugiej tury ich weselnej pamiątki. Gorące podziękowania za wyrozumiałość, jako że krążyliśmy po okolicy niemal pół dnia. Ukłony również w kierunku właścicieli pubu Kuźnia w Niedrzwicy Kościelnej za bardzo ciepłe przyjęcie.